8.3 C
Świecie
sobota 16 października 2021
Strona głównaAktualnościChoroba zabrał już zbyt wiele. Mieszkanka Koronowa potrzebuje wsparcia

Choroba zabrał już zbyt wiele. Mieszkanka Koronowa potrzebuje wsparcia

Koronowianka Marzena Bielawska choruje na naczyniaka rdzenia kręgowego i niedowład czterokończynowy. Marzy, aby nawiązać kontakt z osobami twarzą w twarz, wyjść na upragniony spacer, zobaczyć jak zmienia się okolica i normalnie korzystać z wizyt lekarskich. Niestety koszt zakupu wymarzonego wózka przekracza możliwości finansowe

Marzena Bielawska była jedną z wielu szczęśliwych nastolatek, mającą marzenia, snującą plany na przyszłość. Kiedy choroba zaczęła wkraczać do jej życia, odbierając sprawność, w jednej chwili została wyłączona z czynnego funkcjonowania. Jej życie zostało wywrócone do góry nogami. Po kilku tygodniach spędzonych w szpitalu usłyszała przerażającą diagnozę – naczyniak rdzenia kręgowego, nieoperacyjny.

Schorzenie spowodowało niedowład czterokończynowy, przez co obecnie Marzena Bielawska jest pod opieką hospicjum. Jest wdzięczna za każdą otrzymaną i nadal otrzymywaną cudowną, troskliwą i czułą opiekę. Lekarze zminimalizowali ból, kobieta korzysta z rehabilitacji. Mimo to jest całkowicie zdana na innych.

– W wolnym czasie spoglądam przez moje okno na świat, którym stał się komputer i internet – opowiada koronowianka. – Czytam, słucham muzyki, oglądam filmy, poznaję w sieci wielu ciekawych ludzi. Cały czas staram się dawać coś od siebie, tworzę grafikę komputerową dla znajomych, a czasem podnoszę na duchu osoby w podobnej sytuacji do mojej. Czynności, które mogę wykonać to obsługa pilota od TV oraz myszki komputerowej… I to tylko dzięki mojemu uporowi i zdeterminowaniu przy rehabilitacji – dodaje.

Od wielu lat Marzena Bielawska skazana jest na całodobową opiekę rodziców, którzy z dnia na dzień są starsi i słabsi. Do tej pory przez 17 lat kobieta korzystała z elektrycznego wózka, którego nie jest w stanie już obsługiwać przez nieustannie pogarszający się stan zdrowia oraz problemy z przystosowaniem go do obecnego stanu niepełnosprawności. Marzeniem pani Marzeny jest specjalistyczny wózek elektryczny, który ułatwiłby, a zarazem odrobinę usamodzielniłby wyjście z czterech ścian.

– Życie w wirtualnym świecie przestaje mi wystarczać – przyznaje Marzena Bielawska. – Marzę, aby móc nawiązać kontakt z osobami twarzą w twarz. Chciałabym wyjść na upragniony spacer po lesie, zobaczyć jak zmienia się pobliska okolica, a także normalnie skorzystać z wizyt lekarskich. Niestety koszt zakupu wymarzonego wózka przekracza możliwości finansowe moje i moich rodziców. Bardzo Was proszę, pomóżcie i wesprzyjcie mnie finansowo. Sprawcie, abym odzyskała uśmiech, chęć do dalszego życia i wiarę w dobroć drugiego człowieka, a mój świat nie ograniczał się wyłącznie do łóżka, ale bym mogła przełamywać kolejne bariery – apeluje kobieta.

Zbiórka funduszy prowadzona się za pomocą portalu siepomaga.pl. Więcej informacji można uzyskać tutaj.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
POWIĄZANE ARTYKUŁY

Na topie

Ostatnie komentarze