9.3 C
Świecie
czwartek 19 maja 2022
Strona głównaAktualnościZły stan drogi w Nowym Jasińcu. Czy będzie remont?

Zły stan drogi w Nowym Jasińcu. Czy będzie remont?

Jeden z użytkowników drogi w Nowym Jasińcu zgłosił nam sprawę złego stanu nawierzchni. Gmina ma w planach całkowity remont tego odcinka

Konkretnie mowa o drodze gminnej prowadzącej do Kręgla. Znajduje się tam m.in. schronisko dla osób potrzebujących wsparcia i bezdomnych. Jest to około kilometrowy odcinek.

Stan drogi jest w złym stanie. – W takich warunkach jeździć muszą karetki, służby medyczne, zaopatrzenie w leki i opatrunki, policja, straż pożarna, służby sądowe i wiele innych, nie mówiąc o tym, że na tej drodze poruszają się przede wszystkim osoby na wózkach inwalidzkich – mówi jeden z kierowców. – Cala droga usłana jest dziurami. Omija się jedną i wpada się w dwie następne. Co na to władze? Nic. Mimo usilnych próśb o chociaż doraźne załatanie lub wysypanie tłuczniem pozostaje bez echa W imieniu Schroniska dla Osób Bezdomnych z Usługami Opiekuńczymi bardo proszę o pomoc.

Jak przekazał na burmistrz Koronowa Patryk Mikołajewski jeszcze w tym tygodniu planowane jest uzupełnienie dziur kruszywem. Burmistrz przyznaje, że problemem są nieuregulowane granice – droga nie biegnie po swoim szlaku. Natomiast na 2023 rok zaplanowano wykonanie projektu drogi.

Jak się okazuje problem nieuregulowanych granic nie dotyczy tylko gminy Koronowo. Podobny problem występuje również w sąsiedniej gminie Pruszcz. Tam dodatkowo rolnicy zaorują fragmenty dróg, przez co stają się one coraz węższe. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Pruszczu burmistrz Dariusz Wądołowski odniósł się konkretnie do Serocka. – Powiem szczerze, że koszty przeprowadzenia na terenie gminy tj. 92,5 km dróg gruntowych uregulowania granic, to pewnie pół budżetu byśmy musieli wydać tylko na uregulowanie granic dróg gruntowych – mówił na sesji włodarz. – Tak jak ostatnio powiedziałem na spotkaniu, drogi rozepchnę bez przedłużenia granic do szerokości siedmiu metrów i jeżeli rolnik przyjdzie do mnie z pretensją to każe wytyczyć mu granicę pola i wówczas jeżeli ja coś źle zrobiłem to niech mnie obciąży. Jako gminy nie stać, aby wprowadzić wszystkie uregulowania wzdłuż dróg. Myślę, że jest to chyba jedyne wyjście, jeżeli wszyscy nie potrafią zrozumieć, że droga jest dobrem wspólnym – dodał.

Fot. ndesłane

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Najlepsze komentarze

Na topie