20.3 C
Świecie
sobota 20 lipca 2024
Strona głównaLudzieU mieszkanki Samociążka wykryto złośliwy nowotwór. Tylko nierefundowany lek może uratować życie

U mieszkanki Samociążka wykryto złośliwy nowotwór. Tylko nierefundowany lek może uratować życie

Joanna Mencel-Gwizdała ma 48 lat. Mieszka w Samociążku. Jej świat całkowicie uległ zmianie, kiedy zdiagnozowano u niej zaawansowanego surowiczego raka złośliwego jajnika IV stopnia z przerzutami do otrzewnej

Pani Joanna jest żoną oraz matką trójki synów. Najmłodszy ma siedem lat. Kobieta wiodła zwykłe, aktywne życie, które w jednej chwili zatrzymała dramatyczna diagnoza. – W maju 2021 roku trafiłam na oddział intensywnej terapii z wodobrzuszem – opowiada pani Joanna. – Po wielu błędnych diagnozach, odsyłaniu od szpitala do szpitala, ostatecznie wykryto u mnie zaawansowanego surowiczego raka złośliwego jajnika IV stopnia z przerzutami do otrzewnej. Stwierdzono też u mnie wadliwy gen BRCA1. Statystyki dają mi 20% szans na przeżycie 5 lat. Po chwili szoku i rozpaczy postanowiłam walczyć o moje życie. Przeszłam 6 chemioterapii połączonych z leczeniem oraz dwie bardzo rozległe operacje. Mimo ciężkich chwil i przeżyć, nie poddaję się. W tym czasie doświadczyłam tak wiele miłości i dobra od moich najbliższych i przyjaciół, że nie sposób to opisać. To dodaje mi sił do dalszej walki – deklaruje mieszkanka Samociążka.

Kosztowne leczenie i dojazdy

Od początku choroby pani Joanna odbyła wiele konsultacji i specjalistycznych badań. Leczenie wraz z dojazdami do poznańskiego szpitala pochłonęło dotychczas kilkanaście tysięcy złotych. Oszczędności stopniały, dlatego postanowiła poprosić o wsparcie.

„Chciałabym jak najdłużej cieszyć się życiem”

– By zatrzymać chorobę, potrzebuję dalszego, skojarzonego leczenia – przyznaje Joanna Mencel-Gwizdała. – Przysługuje mi jednak tylko refundacja na jeden lek, natomiast sama muszę pokryć koszty drugiego – jeden wlew co trzy tygodnie kosztuje ponad 2000 zł. Na ten moment wiem, że potrzebuję jeszcze 13 takich dawek… Do tego dochodzą koszty dojazdów, suplementów… Proszę o pomoc, bo bardzo chciałabym doczekać dorosłości moich młodszych dzieci, być przy nich, gdy będą mnie potrzebować, patrzeć, jak się zmieniają, jak zdobywają świat. Chciałabym jak najdłużej cieszyć się życiem.

Trwa zbiórka funduszy

Zbiórka funduszy na leczenie onkologiczne, dojazdy i suplementy prowadzona za pośrednictwem portalu siepomaga.pl. Do tej pory uzbierano 35 tys. zł.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
POWIĄZANE ARTYKUŁY

Najlepsze komentarze

Na topie

0
Czekamy na Twój komentarzx
()
x