8.3 C
Świecie
sobota 16 października 2021
Strona głównaHistoria i wspomnieniaKoronowskie krypty. Jakie tajemnice skrywają?

Koronowskie krypty. Jakie tajemnice skrywają?

Koronowski kościół pocysterski obwiany jest wieloma legendami. Niektóre historie mówią o tunelu prowadzącym do miejscowości Byszewo, inne o ukrytym w kościele skarbie. Jedno jest pewne – w bazylice mniejszej są krypty

W ostatnim czasie miejsce to udało się sfotografować koronowskiemu twórcy filmów wideo i fotografowi o pseudonimie exbee. Do krypt nie można wejść. Exbee wykonał zdjęcia przez niewielki otwór (galeria zdjęć poniżej).

Swój pobyt w kryptach opisał na łamach Tematów Koronowskich (nr 16 1993 r.) ks. Mieczysław Bizoń. Był on wikariuszem koronowskiej parafii od 1989 do 1994 roku. W opisie czytamy: Późnym wiosennym popołudniem przyjechali speleologowie, którzy mieli badać podziemia kościoła. Postanowiłem i ja zaspokoić swoją ciekawość i zabrałem się z nimi. Towarzyszył mi dreszczyk emocji, gdy przez bardzo wąski otwór z rękoma wyciągniętymi do przodu przeciskałem się do wnętrza krypty, by znaleźć się w odległym czasie. Ręka moja dotknęła czegoś drewnianego. Po oświetleniu latarką okazało się, że to rząd poustawianych jedna na drugiej trumien. Gdy stanąłem wreszcie na nogach, okazało się, ze cała krypta to pomieszczenie beczkowate, szerokości ok. 3 metrów, wysokości ok. 2,5 m. Nie ma posadzki, pod nogami czuje się wilgotny, ubity grunt. W krypcie nie ma żadnego innego wyjścia, nawet zamurowanego. Krypta była przeznaczona najprawdopodobniej do celów grzebalnych. Zachowało się wiele trumien prostych, z desek, bez ozdób. Niektóre stały w nieładzie z powysypywanymi z nich kośćmi. Świadczy to o tym, że ktoś zakłócał spokój tego miejsca. Jedna trumna była otwarta a w niej ułożony szkielet ludzki. Na innej udało się odczytać datę 1765 i polskie nazwisko. Cmentarz zakonników znajdował się obok kościoła, kto zatem spoczywa w krypcie? Może zasłużeni dla miasta mieszkańcy? Po kilkunastominutowym pobycie pod posadzką kościoła wyszedłem stamtąd z mieszanymi uczuciami. Ciekawość moja została zaspokojona, ale będąc tam czułem się, jak intruz, który zakłóca spokój wieczności.

Konkretniejsze informacje podaje również w Tematach Koronowskich (nr 19 1994 r.) Maciej Obremski – ówczesny wojewódzki konserwator zabytków. Zaznacza on, że pochówki w krypcie pochodzą z II połowy XVIII wieku i są to pochówki tylko zakonników. – Krypta jest jednak pierwotna, średniowieczna – pisał Maciej Obremski. – Oznacza to, że wielokrotnie pochówki w krypcie zmieniano, ponieważ ulegały zniszczeniu, na przykład przez przedostającą się z Brdy wodę.

Opisywana wyżej krypta jest jedyną znaną na terenie kościoła. Czy jest więcej? Historycy twierdzą, że to bardzo prawdopodobne. Jak podają, nie muszą być to duże krypty, a jedno lub dwuosobowe. Warto także pamiętać, że w literaturze znajdziemy informacje mówiące o tym, że w koronowskim klasztorze został pochowany Kazimierz IV Słupski – wnuk Kazimierza Wielkiego. Niektórzy twierdzą, że krypta się nie zachowała – inni, że znajduje się pod ołtarzem.

Fot. exbee

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
POWIĄZANE ARTYKUŁY

Na topie

Ostatnie komentarze